Page 13 - demo_ksiazki
P. 13
– Mówisz tak, bo mi zazdrościsz. – Glenda zarzu-
ciła na plecy swoje długie blond włosy. – Przygotujcie
się, frajerzy, bo to my wygramy!
Marina oparła ręce na biodrach. – Nie byłabym ta-
ka pewna.
Właśnie wtedy nauczycielka Sylvie klasnę-
ła w ręce. – Posłuchajcie mnie, proszę. Mam dla was
fantastyczne wieści. – Machnęła srebrzystym ogo-
nem i popłynęła na środek klasy, czekając, aż wszyscy
na nią spojrzą.
Naya założyła nakładkę na pióro do pisania atra-
mentem kałamarnicy i położyła je na biurku, staran-
nie układając z innymi przyborami. Ciekawe, co po-
wie nauczycielka?
– Zastanawiam się, o co chodzi – szepnęła Luna
siedząca obok Nayi.
– Mam nadzieję, że to coś fajnego. Może będziemy
robić jakieś eksperymenty albo spędzimy cały tydzień
na robieniu projektów naukowych! – szepnęła Naya.
Wszyscy zamilkli.
– Jak wiecie, to bardzo ważne, abyście nauczyli się
jak najwięcej o koralowcach – zaczęła Sylvie. – Jako
13

